wtorek, 27 sierpnia 2013

bo trzeba mieć ...

W piątek spotkaliśmy znajomą. Gadka szmatka.
- Zamówiliście już podręczniki?
- Nie.
-To na co czekacie?!
- Nie wiem ...na cud?!
 - Słuchajcie, zamówiłam w firmie X -polecam, najtaniej wychodzi i właśnie czekam na paczkę. Oby zdążyli.
- Aha, no widzisz to teraz może zamówimy. Jak mamy cynk, gdzie najtaniej, hahahaha
Hahahahahah.....
No właśnie, na co czekaliśmy?!
Więc w końcu zamówiliśmy.
Dzisiaj obudził mnie jeden kurier. Potem drugi. Wszystko po 9.00. Spania nie mają cholera?!
Są książki, fotel. Czekamy na biurko.
- Synku, niedługo idziesz do szkoły.  
Tekst Starszego?
- Szkoła jest głupia.

I tak znajomi oświecają mnie dalej, bo ja jak zwykle nic nie wiem, to już wiem, że rozpoczęcie roku szkolnego rozpoczyna się mszą świętą.
- Co?! To żyjemy w państwie watykańskim?
- Idź diable do kościoła, przyda ci się.
- Spierdzielaj... a o której?
- W niedziele powiedzą na mszy ...
- Oooo to szkoła ma radio watykan? hahahaha, ok, to puść mi sms

- Synek rozpoczęcie roku szkolnego zaczyna się od mszy!
Tekst Starszego?
- Kościół jest głupi.


7 lat to podobno magiczna liczba, ale nie wytrzymałam, musiałam poszukać rys psychologiczny dzieci w tym wieku, bo Starszy mnie przeraża. Malkontent. Zmęczony, znudzony i w ogóle co mu jest? ...czytam, czytam i , noż blaszka,wszystko jest w normie.
To są marudy! Oj....


- Nie będę tego jadł. To jest okropne, ohydne - słowa doleciały szybciej niż mówiący. W ten sposób syn wyraził dziką radość na wieść, że kochana mamusia zrobiła syneczkowi jego ulubioną pomidorówkę . I to z ryżem.
Wzbogacona o wiedzę, bez większych emocji skwitowałam:
- Spoko, skoro tak mówisz.





Po 10 minutach wywracania oczami zjadł. Masaż oczny chyba poprawia pracę żołądka.


Pojechaliśmy w trasę. Klęłam pod nosem, bo moim szrotem to tak stówę można pociągnąć, ale więcej to już akt samobójczy. Płytka Moby'ego (18) dawała radę. Fajnie się jeździ.

https://www.youtube.com/watch?v=xAh6fk0KD1c&list=PL7C7E1507747F9865

Tyle, że jak słyszałam In my heart to miałam ochotę szukać telefonu. Długo miałam taki dzwonek. Odruch Pawłowa. Hau!

-Ty wiesz mamo, że tym żelastwem to już w zakręt 130 nie weszłabym, bo drzewo byłoby murowane - stwierdziłam oburzona pijąc kawę z matką.
-Ty chyba oszalałaś a kto przy takiej prędkości wchodzi w zakręt?!
- No kurde, jak masz dobre auto, a zakręt nie zawijak to wiesz.....
Wysłała mnie do diabła.

Ale poszłam do fryzjera.
- Chcę się obciąć, bo dostaję depresji od tej fryzury. Najlepiej na łyso.
- Hahahaha, oj nie nie nie, już ładnie odrastają. Przytniemy, ścieniujemy i będzie dobrze.
- Skoro pani mówi to niech pani tak robi. Wszystko mi jedno tylko niech już tak nie wyglądam. bo naprawdę oszaleję.
Lekka poprawa jest,ale to nie jest to ....daję włosom miesiąc- może się ogarną?!


Potem wkręciłam sobie niezły makaron na uszy. Zawsze demony niepokoju muszą w nocy przyleźć i dręczyć duszę. Ale co tam - otwieram piwo, puszczam muzę.
Niech się świat pie....  no dobra, goni.

Świat jest prosty, gdy wiadomo kto jest wróg, a kto przychylny. Natomiast dwulicowe gnojki zabierają oddech. Sztuka jest rozmawiać z takimi ludziakami.  Nie wiesz, czy walnąć z ręki czy śmiechem.
Dla mnie to za dużo.

Ja mam downa. Seryjnie. No bo nie dość, ze mam pozytywny stosunek do ludzi to jeszcze zawsze mówię prawdę. Dla takich ludzi to siedzenie w domu a nie społeczeństwo. Ale dryfuję, dryfuję ...

Heheheh, hm....jeszcze 10 lat i może obetonuję swoją dusze do końca.

Wczoraj czułam powera i nie dam sobie tego zabrać. Choćbym piła przy rozkładającym się gównie.
Dobre życie jest kwestią priorytetów.
Mój to rodzina. A reszta?! Tylko rozum może odebrać, a ja nie chcę głupieć do reszty.

A potem pójdę spać na bezczelnego, do jednego z dzieciaków, i chowając nos w karku odlecę szczęśliwa.

Bo naprawdę po tylu miesiącach wychodzę z ciemnej dupy, no może jeszcze tkwię tam jedną nogą i to może nawet głęboko (bo podobno wciąż wymagam rehabilitacji, bo okres wypowiedzenia) ale powoli odzyskuję siebie.
Tą lekkość, ten humor i wyjebanie na wszystko.

Bo trzeba mieć odwagę by żyć.
I charakter by śmiać się.
I duszę, by zrozumieć.
I serce, by przetrwać.

Amen









13 komentarzy:

  1. Co Wy, jedna po drugiej z tymi podręcznikami? :) Ja zaczęłam, potem kurapazurem, teraz Ty :D
    Ciekawe na kim skończy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no widzisz - taki czas :) ale ja tylko wspomniałam, będąc dumna, ze w końcu tyłek, sorki, palca ruszyliśmy by zamówić :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zabieram się od kilku dni do archiwum Twojego (możemy sobie nie przez Wielką literę pisać?:) ), ale cały czas coś. A lubię wiedzieć do kogo piszę, zamiast zadawać pytania typu: w jakim wieku są twoje dzieci? Pewnie gdzies o tym wspomniałaś, tylko jeszcze nie dotarłam do tego miejsca. Dziś biorę w obroty ciebie :)

    ps. matko i córko, jakie to wkur***ce (moge u ciebie przeklinać?) te całe kody przy dodawaniu komentarza. kiedyś zrobie eksperyment i wpisze byle co, zobaczymy, czy sie "maszyna" pokapuje ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Podręczniki coraz głupsze - coraz mniej treści, coraz więcej obrazków - wracamy do pisma obrazkowego? Msze, bo już chyba tylko "Dobry Boże" pomoże na głupotę ministrów oświaty, uroczystości szkolne zamiast lekcji... i wychowamy pokolenie analfabetów.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tą sytuacje, poziomu szkolnictwa, najlepiej oddaje poniższy demot :)))

      http://demotywatory.pl/4057815

      Usuń
  5. i pozdrawiam wszystkich oczywiście serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahaha :D widziałam to. Jednak wole mistrzowie.org
    Tam są najlepsze komentarze do demotów itp. Głowa mała. :P

    Ok, teraz robię eksperyment (00:05)

    OdpowiedzUsuń
  7. Haaaaaaaaaa, maszyna łyknęła.Liczb nie można pomylić, ale litery owszem :D

    OdpowiedzUsuń
  8. jaki eksperymnet, czekaj, że co?! :)))))
    (jeszcze kawy nie piję, ale za to byłam u dentystki, więc, faza zerowa życiowo :D)

    OdpowiedzUsuń
  9. z tym wpisywaniem kodów przy dodawaniu komentarza.

    OdpowiedzUsuń
  10. aaaa, kurde, bo ja przy nikim nie wpisuję kody, a tutaj mówisz, że tak trzeba?! dzizas, może można to jakoś pogonic?! i jak wynik?! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. AAAA! DOTARŁAM i usunełam, wieć teraz powinno być dobrze :)

    OdpowiedzUsuń