wtorek, 27 sierpnia 2013

sentymentalne podróże - morze bo może :)







Wyruszyliśmy, jak co roku nad morze. Od roku, co roku :)))
Syn miał wówczas 2 lata i póki co był jedynakiem.
Był szczęśliwy, bo nie wiedział co się święci :)))



Pamiętna to była podróż - bo po raz pierwszy Starszy zjechał na dużej dmuchanej zjeżdżalni. 
Teraz z tego skacze i lądując w połowie - zjeżdża






Oglądanie tego co piszczy w trawie okazało się być nowym sportem syna.
 Plaża, piasek, moc, ogień, obłęd - pozytywne zagięcia i padnięcia







Zachody słońca mają w sobie nieziemską moc

Można patrzeć i patrzeć i nigdy dość.


 już zatęskniłam za takim widokiem


hm, może by tak jesienią zrobić sobie kurację jodową? hm...


choć jeszcze nie pada,
choć jeszcze krople deszczu zatrzymane na szkle nie straszą
a jednak wieje tak, że brrrr
ocieplam się widokiem tym





 fale faliste ...


 i figle gdzieś tam na piasku :)))




 znowu leży i grzebie i szuka










KOŁOBRZEG

- nie trzeba reklamować - fajne miejsce i tyle :)))))

 tłumy bywają niesamowite, ale spacer po molo ma swój urok
i widok z latarni też



























Co roku w lipcu odbywa się

Kołobrzeski Piknik Wojskowy

-ogólnopolska impreza militarna.


Można kupić wojskowe rzeczy z demobilu  :DDD

Maska "Antyfrancuz" - buhahahahah :PPPP




 Dzieciaki mają radochę, bo mogą włazić na sprzęt wojskowy.
Każdy jaki tam jest - działa, czołgi, samochody, helikopter!!!


















morze

 synu, ucz się od spiderwoman :P
 nowa odmiana zwierzątka plażowego - kopalnik lipcowy
















znowu oceanarium - mini i tymczasowe






 kraby mają w sobie coś, pomimo kantów :)))








ZIELENIEWO

Dziki Zachód





 Jest tu mini zoo, Western City. wigwamy, place zabaw dla dzieciaków - można tu spędzić cały dzień
najlepiej z własnymi kanapkami, bo jedzenie takie sobie :PPPP
chyba ze coś się zmieniło :DDDD

















Otworzyłam przewodnik, hm, co by tu jeszcze? I proszę :) 

GRYFICE

Muzeum Kolei Wąskotorowej










 Z Gryfic można przejechać się kolejką retro do Trzebiatowa. Nam się niestety nie udało, bo zamiast zadzwonić, zapytać się o rozkład jazdy jakiś to sobie ot tak pojechaliśmy. I nie trafiliśmy, buuuu
A podobno warto.






 kościół Mariacki to jest chyba,  a jak nie to cóż - ale warto zwiedzić ten Mariacki, bo na górze są maszkarony - twarze mieszczan - a dzisiaj nikt nie pomyśli by nas w kamień wtopić :)))


 Parki miejskie mają swój urok. 


malownicza Rega a obok gdzieś Góra Straceń
tylko nie wiem czy wina, cnoty czy pieniędzy :DDD





po trzebiatowskim centrum też się warto pokręcić i jakiś obiad wkręcić
zanim pojedzie się dalej :)))







 ach, te schody :)))
EUREKA!!!!!
 to wina schodów!!! dlatego Starszy jest taki zakrecony!!!
strzeżcie maluchy przed zakręconymi schodami:DDDD







 TRZEBIATÓW


to pałac, zabytkowe kościoły, mury obronne i Baszta Kaszana i starówka
można potruchtać, pochodzić, być









 Wiele jest wokół cudownych miejsc do których warto wpaść na chwile.

Spakować się na weekend i myk.

Oderwać się, zapomnieć i mieć co wspominać w chłodne dni.







4 komentarze:

  1. Jeszcze mi powiedz, że na tej chustko-czapce trupia czacha jest :D Mój Młody taką miał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dodam, że ogólnie czachował :D

    OdpowiedzUsuń
  3. sorki to był strongman a na czarnej miał czache! :)))))

    OdpowiedzUsuń