niedziela, 25 sierpnia 2013

podróże syntymentalne - Riese i Wielka Sowa - foto

Od 1943 roku w rejonie Gór Sowich Niemcy prowadzili zakrojone na szeroką skalę i z ogromnym rozmachem prace budowlane pod wspólnym kryptonimem "Riese" ("Olbrzym").

Budowa nie została nigdy ukończona, a jej pozostałością jest szereg podziemnych kompleksów i budowli naziemnych do dziś owianych mgłą tajemnicy co do ich przeznaczenia.

Niezwykłość tych obiektów od lat przyciąga w rejon Dolnego Śląska rzesze badaczy i poszukiwaczy przygód.

Przez dziesięciolecia możliwość podziwiania ogromu pracy, jaką włożono w drążenie kilometrów tuneli w litej skale kosztem tysięcy istnień ludzkich była dostępna tylko nielicznym śmiałkom.
(tekst, internet)

Mi brakuje słów na to co widziałam. Masakra ... To dzieło ludzkich rąk.

Koszmar wojny jest nie do opisania, a ludzka potworność nie zna granic.
Niestety, patrząc na to - człowiek nie brzmi dumnie. Aczkolwiek jakby nie patrzeć, człowiek potrafi wiele.







foto - Arte






poniższy cytyat pochodzi ze strony:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Riese -



W budowie wykorzystywano więźniów, w przeważającej liczbie Żydów, których rychła śmierć miała zapewnić utrzymanie tajemnicy konstrukcyjnej. Byli oni rozmieszczeni w obozach, w pobliżu miejsc pracy. Sieć tych obozów została nazwana kryptonimem Arbeitslager Riese i była częścią sieci podobozów Gross-Rosen. Komendantem był Albert Lütkemeyer.

Więźniów było przynajmniej kilkanaście tysięcy, choć dokumenty niemieckie mówią o zaangażowaniu nawet prawie 30 000 więźniów. Udało się ustalić nazwiska prawie 7000 spośród nich. Praca więźniów była bardzo ciężka. Drążyli sztolnie wewnątrz gór, budowali drogi, torowiska kolejek, pracowali przy przeładunku materiałów budowlanych. Śmiertelność była bardzo wysoka, co wiązało się zarówno z niedożywieniem, z przeciążeniem pracą, z niebezpiecznymi robotami podziemnymi, jak i z traktowaniem więźniów przez niemieckich oprawców.

Wielu z nich, dla zatarcia śladów i usunięcia świadków, zostało zamordowanych w ostatnich  tygodniach przed wycofaniem wojsk niemieckich z tych terenów


.




















































to jest praca ludzkich rąk .......

















Wielka Sowa





Na szczycie znajduje się wysoka na 25 metrów kamienna wieża widokowa wybudowana w roku 1906. Z racji położenia w środkowej części Sudetów jest wspaniałym punktem widokowym.

schronisko





Schronisko Sowa to historyczny obiekt turystyczny, o unikalnym położeniu, 905 m.n.p.m., na południowym stoku Wielkiej Sowy, w Parku Krajobrazowym Gór Sowich. Przepiękne tereny wokół schroniska i prawdziwy górski klimat zapewniają niezapomniane wrażenie i możliwość spokojnego lub aktywnego wypoczynku.
W schronisku jest fajna sala, sala kominkowa o niepowtarzalnym nastroju :))))



 I ach te widoki.........


 Na samej górze ludzie palą ogniska. Pieką kiełbaski, piją piwo, dzień jest cudowny. Wracam tam co jakiś czas, bo nie mogę po prostu :)))))))








Zabrałam na górę synka. Miał 2 latka jak wszedł. Młoda wciąż czeka na wyprawę. Może doczeka się tej jesieni :)))







2 komentarze:

  1. Ale się Ciebie naszukałam :D. Wiedziałam, że coś z kroplami na tle, ale samochodu nie skojarzyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. :DDDDDDDD Witaj i zapraszam :)))))

    ps, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń