czwartek, 29 sierpnia 2013

bo porządek musi być




- Hello Kitty jest głupie - syn stanął w progu łazienki - bo tam straszą małe dzieci, ze jak nie robi się porządków to z syfu robi się potwór. A u nas w pokoju co jest?! No co? Burdel jest.

- Co ty opowiadasz? Jaki burdel? Patrz znaleźliśmy w końcu twoją skarpetkę - zawołałam szczęśliwa wyciągając ją z filtra pralki.






10 komentarzy:

  1. Lepsza skarpetka w pralce niż kredki w odpływie zlewu....

    OdpowiedzUsuń
  2. A co do burdelu...
    Mój mąż mówi:
    - Ale tu burdel!
    - Jaki burdel? Widzisz czerwone zasłonki?
    - Nie, ale u mojej mamy są...
    - A więc tam masz burdel kochanie...

    Ale do dzieci chyba tak nie wypada he he

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz skoro skarpetka się znalazła to burdelu niema :) a no i w końcu nie ma żadnych potworów z 'syfu' :)

    OdpowiedzUsuń
  4. :) Mój Mąż raz powiedział: normalnie powiedziałbym, że tu burdel, ale nie powiem, bo dziwek z klasą nie ma, a masz taką klasę, że na dziwkę nie wyglądasz". tak się pieprznie zrobiło i tak to na mnie podziałało, że zrobiliśmy razem jeszcze większy burdel :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! Zlikwidowałaś kody? :))))
    Moja ty! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anka, weszłam teraz na bloga by popisać..o zakupach hahahahaha, nie czytam twojego posta dopoki sama nie napiszę :)

    OdpowiedzUsuń