czwartek, 27 czerwca 2013

koszmarek








- Kto idzie się pierwszy myć?!

- Nie ja! - krzyknęła  Młoda
- Nie ja! - zawtórował jej Starszy.
- Może ty? - Młoda to ma gadkę. Nie powiem. Skubaniec mały.
- To ja wiem zaczniemy od najmłodszego, Młoda Starszy, potem ja. Zaszyjemy się w łóżku i będziemy czytać
- Koszmarnego Karolka!
- Po co? Mam Koszmarną Młoda, Koszmarnego Starszego....
- Ty jesteś koszmarna
- Hahahaha tja i zaraz cię zjem!
- A wcale że nie ! Mama jest najmilszą i najmniej krzyczącą mamą-  nie ma tojak syn, prawdziwy rycerz, obrońca.
- Mówisz?
- Noooo....
- Bo wiesz mi się nie chce krzyczeć tak jakoś
- Noooo, bo ty stara jesteś.
- Hahahahahaha, idźcie jeść, potem myć się.
- A ty co? Komp?
- No jak zwykle ...


Dobranoc :)














4 komentarze:

  1. To ma być zwolnione tempo?To ja nie chcę wiedzieć,jakie jest przyspieszone;)

    Co do nogi,lekarz powiedział Ci,że ma koncepcję,ale potwierdził Twoje przypuszczenia,które wyczytałaś?

    Pewnie,że jedź na wakacje,może akurat rower,pływanie itp.poprawią sprawność nogi.

    zagubiona

    OdpowiedzUsuń
  2. nawet nie rozmawiałam - powiedział, że spróbuje bez inwazyjnie, może coś sie wyklaruje, bo jak widać, otwieranie mnie źle sie dla mnie kończy :)

    a ja naprawdę tak potrzebuję wyjazdu jak tlenu :)

    zostawić wszystkie sprawy i przejść na inny level.....
    jestem tym wszystkim mega zmęczona i lekarz o tym wie
    fajny jest :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a wszelka ingerencja chirurgiczna dobiłaby mnie na mega, a tak - cieszę sie jak dziecko, w końcu :)
    bo wyjazd, wypad, zmiana klimatu - tylko T i dzieciaki :D
    i oby każda instytuacja dała mi w końcu spokój! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie,że wyjedźcie,jeśli macie taką możliwość:)Sama bym wyjechała,ale w te wakacje to jest niemożliwe,bo pracę zaczynam,ale nie narzekam,cieszę się:)

      zagubiona

      Usuń