niedziela, 17 lutego 2013

o! :)

Obudziło mnie:

- Ja chcę jeść!!!

7.30 - ja się zabiję. Drugie pisklę tez otworzyło dzioba mówiąc, że chce pić.
Poranek niedzielny tym razem należał do mnie. T wrócił z koncertu Bóg wie o której, niech śpi.
Lubię spać jak nie muszę robić nic.
No nic.


Świetna wiadomość z rana.

http://kultura.onet.pl/ksiazki/artykuly/trudy-dojrzewania,1,5421708,artykul.html

Zapomniałam o tym gościu, a Middlesex - rewelacja.


Młoda domaga się komputera. Chce grać. Aha, po moim trupie. Świat gormitów, jednorożców, księżniczek i atakujących zamek miśków czas wdrożyć. Lubię się bawić. I słuchać śmiechu dzieciaków.
To jest życie.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz